Rozszyfruj controlling · 8 min czytania
Jedno pytanie, które pada na niemal każdej rozmowie rekrutacyjnej do controllingu: “ile firma musi sprzedać, żeby wyjść na zero”. Odpowiedź to jedna z najbardziej praktycznych umiejętności w całej analizie finansowej.
Próg rentowności (ang. break-even point) to punkt, w którym przychody ze sprzedaży dokładnie pokrywają wszystkie koszty — firma nie ma jeszcze zysku, ale nie ponosi już straty. To pojęcie, które łączy w sobie wszystko, co wcześniej trzeba było zrozumieć osobno: koszty stałe, koszty zmienne i marżę.
Próg rentowności odpowiada na pytanie: przy jakiej sprzedaży firma “wychodzi na zero”? Poniżej tego poziomu firma traci pieniądze, powyżej — zaczyna zarabiać.
Można go wyrazić na dwa sposoby:
Żeby policzyć próg rentowności, potrzebne są trzy dane: koszty stałe, cena sprzedaży jednej sztuki i koszt zmienny przypadający na jedną sztukę.
Krok 1: policz marżę na pokrycie (contribution margin) na jednostkę
Marża na pokrycie = Cena sprzedaży − Koszt zmienny na jednostkę
To kwota, jaka zostaje z każdej sprzedanej sztuki na pokrycie kosztów stałych — dopiero po ich pokryciu zaczyna się realny zysk.
Krok 2: policz próg rentowności w jednostkach
Próg rentowności (szt.) = Koszty stałe / Marża na pokrycie na jednostkę
Krok 3: policz próg rentowności w wartości (jeśli potrzebny)
Próg rentowności (zł) = Próg rentowności (szt.) × Cena sprzedaży
Albo bezpośrednio: Próg rentowności (zł) = Koszty stałe / Wskaźnik marży na pokrycie (marża na pokrycie / cena)
Firma produkująca jeden produkt:
Liczymy:
Interpretacja: firma musi sprzedać 6 667 sztuk (na kwotę ok. 533 tys. zł), żeby pokryć wszystkie koszty. Każda sztuka sprzedana powyżej tego poziomu generuje 30 zł czystego zysku — bo koszty stałe są już w całości pokryte.
Skoro znamy próg rentowności, można od razu policzyć, jak “bezpiecznie” firma się od niego oddaliła:
Margines bezpieczeństwa = (Sprzedaż planowana − Sprzedaż progowa) / Sprzedaż planowana
Jeśli ta sama firma planuje sprzedać 9 000 sztuk: margines bezpieczeństwa = (9000 − 6667) / 9000 = 25,9%. Oznacza to, że sprzedaż mogłaby spaść o prawie 26%, zanim firma zaczęłaby przynosić stratę — to konkretna, policzalna miara ryzyka biznesowego, nie tylko intuicja.
WAŻNE: WZÓR ZAKŁADA, ŻE KOSZTY I PRZYCHODY ROSNĄ LINIOWO — W RZECZYWISTOŚCI TO UPROSZCZENIE. Cena sprzedaży rzadko jest identyczna przy każdym wolumenie (rabaty przy większych zamówieniach), a koszty stałe — są stałe tylko w określonym przedziale skali. Próg rentowności to dobre narzędzie orientacyjne, nie precyzyjna prognoza co do złotówki.
Inne częste błędy:
Próg rentowności to moment, w którym marża na pokrycie ze sprzedanych sztuk dokładnie zrównuje się z kosztami stałymi. Wszystko poniżej tego punktu to strata, wszystko powyżej — zysk. To jedno z niewielu pojęć w finansach, które da się wytłumaczyć w jednym zdaniu i od razu policzyć na kartce.
Pytanie “ile firma musi sprzedać, żeby wyjść na zero” to jeden z najczęściej zadawanych przykładów zadaniowych na rekrutacjach do controllingu — właśnie dlatego, że w jednym pytaniu sprawdza zrozumienie kosztów stałych, zmiennych i marży naraz.
Na szkoleniu “Z księgowości do controllingu” próg rentowności liczony jest na rzeczywistych strukturach kosztowych, razem z przypadkami, które w praktyce najczęściej komplikują ten z pozoru prosty wzór. Szczegóły na controllingnavigator.pl.